sen, codzienność, Tazi
Posted by Diox | Tagi brak kategorii ,
ktoś skacze do wody , ktoś innny wyciąga nóż i rozcina mu brzuch
wszystkkie wnęczności wylatują z ciała lerzą w wodzie, na brzegu basenu
sprawca z sadystyczna radością przyglada sie wszystkiemu
jak by robił to codziennie
czuje się chory
moze tyle że wstaje o 4 rano i nie badrzo to pasuje do mojego sposobu bycia
dam rade..
martwie mnie traktorek
(20:34:46) kociak (UC): ide spać
(20:34:48) kociak (UC): 3m się :)
(20:35:51) żulek: idem spacio dobranoc wam
Hmm .. chodza spac razem ?
postanowiłem zaczac pisać o naszy chyczynach z tazem
mysle tylko jak to ładnie odznaczyć zeby nie zlewało sie moimi notkami
myśle ze poprostu bedzie tak:
Siedziałem w swoim pokoju i postanowiłem zrobic kamere i zrobił ją ,.. na 10 metrowym kablu .. była podpieeta pod usb pracowała na 23 klatkach na sekunde nie łapała dzwięku ale nagrywała obraz , trzeba zauważyć ze były to czasy kiedy w telefona komórkowych nie było kamer a w sklepie kamera kosztowała ponad 4 tysiace zł
tak wiec myslelismy nad nagraniem filmu na dwoze , no bo przeciez majac TAKI sprzet trzeba zaszalec
najpierw stawalismy na rekach i udawaliśmy ze potrafimy coś zrobić . wychodziło lepiej lub gożej mniejsza
jakoś w tym czasie tazi postanowił że staniemy na rekach i oprzemy sie o siebie stopami
Efekt:
dotknelismy .. Przez całe 2 sekundy staliśmy tak a potem Tazi tunoł na mnie wgniatając mi tważ w ziemie
nastepnym super pomysłem było :
"nurkowanie" taziego w chaszczach
opisac tego raczej sie nie da więc zostawiam filmik:
Tazi na Video google
Efekt :
połamane chaszcze, zwarcie na kamerze + 12 godzin rysowania klatek w paincie i sklejania tego w jakimś programie do ... Edycji BŁaaahaha :D do czegoś od filmu Warto było :)