nothing :/
Posted by Diox | Tagi brak kategorii ,
skradłem ci pocałunek...
czy to tak wiele
prosze nie karć mnie wieki
prosze cie NIE
prosze cie bądź dalej mym aniołem
PROSZE
tonąc w smutku rozpaczy za tobą
szukając twej postaci w mroku
z myśla że to może jednak tylko sen
że obudze sie rano z tobą u boku
obejme , przytule
a ty delikatnie otworzysz oczy i z uśmiechem powiesz
"witaj....."
i przez minute nie mniej będe ci patrzył w oczy
...w twoje piękne oczy....
znuw sie uśmiechniesz
podasz mi ręke i wstaniemy przywitać nowy dzień
dobry dzień
Ale przeciesz każdy dzień z tobą jest dobry
tylko teraz mój świat spowiły mgły
i zapadł przenikliwy mrok
w oddali słychać nocne koszmary
które jak nigdy własnie teraz wydają sie realne
jak nigdy aż prawie czuje ich oddech na plecach
i walcze z nimi
lecz zaczyna mi brakować sił
siły którą dawałaś mi ty
karzdym oddechem, karzdą chwilą którą spędzałem z tobą
karzdym skradzionym oddechem
karzdym dotykiem
teraz to prysło jak bombka z choinki
posypało sie w mak .. drobniusieńki mak..
i może jeszcze kiedyś będzie taki czas że
będziemy ze sobą rozmawiać
i może jeszcze zdąrze ci powiedzieć jak ciebie pragne i kocham
a zarazem jak i nie nawidze
jak powiedział kiedyś ktoś
"od miłości do nienawiści jeden maluczki krok"
zrobiłem jego połowe
spraw bym sie cofnoł
spraw by mrok zniknoł z mojego świata
my some thing for one angle who i love
--==Diox==--
